wtorek, 5 lipca 2016

Wakacje...

Mija pierwszy miesiąc mojego wypoczynku (ale to brzmi!)
Gdyby nie to, że jest zdecydowanie zbyt ciepło, uznałabym ten miesiąc za idealny.

Naprawdę wypoczywam.
Ale też: wyszywam:


 szydełkuję:


i koralikuję:



Te ostatnie jakoś z najmniejszym zapałem, ale mam już coś skończonego:

żgut sosnowy:


i żgut magnoliowy:


Pozdrawiam ciepło z niezwykłego Roztocza:*