wtorek, 22 marca 2016

Święta za pasem, ale ...

jakoś za szybko w tym roku nadchodzi Wielkanoc.
Kartki oczywiście zrobiłam (już w styczniu), 
ale dopiero pewna przesyłka od Xymci uświadomiła mi, że to tuż...tuż...

Xymciu, bardzo, bardzo dziękuję :-*

Ręce cały czas w robocie.
Skończyłam wyszywać drugą chałupkę:


Intensywnie koralikuję. Bardzo intensywnie:





I ciągle eksperymentuję kulinarnie. 
Na zdjęciu klasyczne ruskie pierogi z miętą, ale w cieście z mąki razowej: