piątek, 29 stycznia 2016

Pierwszy UFOk zakończony

Jestem z siebie bardzo zadowolona.
W końcu udało mi się skończyć jeden z UFOków.
I to nie byle jaki.


Zdążyłam w styczniu.
Teraz zastanawiam się czy porywać się na inną nową pracę (a korci mnie, ze hej)
czy iść za ciosem i sięgnąć po kolejne zaległości.

Z prac bieżących: 
- udało mi się w styczniu dorobić 30 kwadratów szydełkowych do narzuty, 
zgodnie z planem!
- narzuta jeansowa już na stałe leży na stole i pikuję zawzięcie; 
chcę zdążyć w ciągu dwóch tygodni
- kartki świąteczne prawie gotowe:-)
- odkryłam nową zabawę: koloruję książeczki dla dorosłych. Super sprawa!

piątek, 15 stycznia 2016

Pomroczność jasna;-)

Nie wiem o czym myślałam.
Nie wiem czy w ogóle myślałam;-)
Wydawało mi się, że dobrze obliczyłam ilość kwadratów do narzuty szydełkowej.
Tymczasem, gdy w swoim mniemaniu doszłam do połowy pracy,
okazało się, że to dużo za mało.
Jeszcze raz policzyłam, tym razem z kalkulatorem.
Narzuta powinna składać się z 255 a nie 165 elementów.
Spora różnica, ale dam radę. 
Tyle, że już wiem, że nie ma czasu na głupoty 
i chcąc zdążyć do sierpnia, 
każdego dnia jeden kwadrat MUSI być wydziergany.


Zdjęcie nie oddaje kolorów właściwych, ale....;-)
Pozdrawiam Wszystkich TuZaglądających:-*

środa, 6 stycznia 2016

Frywolitki

Porządkuję zdjęcia. Usiłuję je jakoś posegregować. 
Znalazłam przy okazji kilka frywolitek, które gdzieś się zapodziały 
i do tej pory nie ujrzały światła dziennego.

Wzory bardzo proste ale i w nich tkwi urok: