wtorek, 24 maja 2016

Torba nr 3

Postanowiłam wykorzystać najmniejsze skrawki jeansów.
Powycinałam więc liście, ułożyłam coś na podobieństwo gałązki
i przyszyłam do najzwyklejszej torby.
Po wyciągnięciu z pudła "z tkaninami na podszewki" seledynowego lnu, 
zdecydowałam się na kolor nici. Ciekawe, że zaczyna mi się podobać KOLOR. 
Efekt strzępienia zamierzony. 
Mam nadzieję, że w czasie użytkowania jeszcze bardziej się wystrzępi.



Z rozpędu uszyłam też małą kosmetyczkę do kompletu.
Może na klucze? A może na inne drobiazgi.


Żeby nie było, że tylko szyję, pochwalę się też innymi drobiazgami.

Gdzieś w międzyczasie wykoralikowałam 3 pojemniki
(z założenia etujki na szydełka),
 ale jednego nie udało mi się udokumentować:


Powstało też kilka siljanek, a jakże:-)




Dla taty z okazji jubileuszu zrobiłam kartkę:


A na koniec kulinarny eksperyment.
Od jakiegoś czasu przeżywam fascynację kaszami.
Różnymi kaszami.
Odważyłam się na zrobienie ciasta kokosowego z kaszy jaglanej.


W zasadzie ciężko podać składniki, bo brałam jak się nawinie i sypnie.

- paczka wiórków kokosowych
- ugotowana kasza jaglana w ilości ok 3/4 l
- 3 jajka ( myślę, że można mniej)
- ok 4 łyżek cukru
- ok 1/3 szkl oleju (nie wiem czy w ogóle potrzebny)

Jajka i olej mieszałam z cukrem.
Dodałam wiórki i kaszę.

Piekłam 30 minut w 170 st.

Ciasto długo trzyma wilgoć. 
Gdybym kaszę utarła bezpośrednio po ugotowaniu, jeszcze na ciepło, to myślę, że w ogóle mogłabym odpuścić jajka. Następnym razem wypróbuję.

9 komentarzy:

  1. Robota Ci się w rączkach pali, a wszystko wielkiej urody, Jalu!
    U mnie dziś kasza gryczana na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam reczkę:-) W wersji normalnej i łamanej:-)

      Usuń
  2. Wszystko śliczne. Trudno wybrać co mi się najbardziej podoba. Znowu przepiękna torba ale o pierwszeństwo walczy z koralikowymi etui. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tia....teraz rozumiem tą ciszę.... powalasz Koleżanko..ale szalej, szalej....

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne listki i bardzo wiosenna torebka, super! Pozdrawiam cieplutko, K:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pracowity czas miałaś Jolu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki dodatek zieleni idealnie pasuje z dżinsem - świetna torba :) Wszystko inne oczywiście też, a ciacho mniam. Uwielbiam jaglane twory. Próbowałaś brownie z kaszy jaglanej? Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jaglanego brownie jeszcze nie próbowałam. Może dlatego, że niespecjalnie jestem smakoszem tego specjału;-)

      Usuń
  7. OOO Dopiero teraz zauważyłam "MÓJ" pojemnik szydełkowy (ten w niebieskościach). Śliczny jest. Torba tudzież urocza :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*