niedziela, 4 października 2015

Ozzy;-))

Oto kosmetyczka dla Koleżanki.
Wytyczne były naprawdę bardzo ogólne: ma być ciemna.
Lubię takie zadania:-)
Ula to miłośniczka zespołu Black Sabbath!!!!!!
Motyw mógł być więc tylko jeden:


Kosmetyczkę uszyłam na maszynie, ale całe wykończenie jest ręczne.
W środku podszewka z cienką warstwą gąbki. Dodatkowo wstawiłam kieszonkę.
Całość zapinana na zamek błyskawiczny:


Cały czas wycinam, prasuję, fastryguję i zszywam heksagony:


Naparstka już nie potrzebuję, tak wygląda mój palec:-)))))



7 komentarzy:

  1. Kosmetyczka na pewno spodoba się nowej użytkowniczce!
    Ja uczę sie używać naparstek .

    OdpowiedzUsuń
  2. Joleczko!!
    jesteś wręcz BOSKA............dziękuję, dziękuję, dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyczka jest fantastyczna! Pięknie ją wykonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawam, jak zszywasz te sześciokąty. Pokażesz?
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Z takim napisem kosmetyczka na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna kosmetyczka :)
    Dopiero teraz, na tle twoich obolałych palców, widzę, że te heksagony są malutkie. To zabawy z nimi jest naprawdę sporo :) Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. OJOJO dmucham na chory paluszek fuuuuuuuuu , fuuuuu
    A kosmetyczka super'owa muszę zrobić sobie depech'ową haha ;)
    Buziaki Jolciu :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*