środa, 30 września 2015

Chce się chcieć:-))

Rozpoczęła się najpiękniejsza pora roku i wraz z nią wróciłam do życia.
Z wielką ochotą.
I z rozmachem niespotykanym u mnie. 
Hektary przestały mnie przerażać.
Na tapecie w tej chwili mam dwie narzuty.
Jedna jeansowa z heksagonów:



Wszystko ręcznie zszywane. Miesiąc kończę z 38 kawałkami.
Spodni trochę zgromadziłam więc i robota idzie do przodu.

Druga narzuta, to oczywiście szydełkowe pstrokate kwadraty babuni:


Wcześniej założyłam, że każdego dnia zrobię jeden kwadrat.
Mam już 30, zostało do zrobienia tylko 135:-)))

Gdzieś tam w międzyczasie powstają sporadycznie kartki.





Przyznaję, że coraz rzadziej sięgam do papierów. Jakoś tak bez żalu;-)

Powstają też żguty, ale w zasadzie one wszystkie na jedno kopyto. 
Nie robię nawet fotek.
Będę dokumentowała jedynie te, które zdecydowanie różnią się od poprzednich.

I na koniec....
Pojęłam sznur turecki:-))
Przede wszystkim dzięki kursowi, który znalazłam tu.

A to efekt mojego pierwszego starcia z tym splotem:


Robi się szybko, ale ile to pożera koralików, laboga!!

8 komentarzy:

  1. Piękne heksagonki jeansowe, ale pewnie palce bolą ?
    Kartki przepiękne !!!
    Jesieni bardzo nie lubię, zimy również.... Czekam na wiosnę :)
    Pozdrawiam cieplutko, bo za oknem już mroźno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Narzuta jeansowa zapowiada się bardzo ciekawie... Szydełkowa zresztą też ....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne narzuty, obie !
    Sposobem 1 element dziennie chyba zacznę robić firankę do sypialni. Zabieram się już od stycznia.
    Zainspirowałaś mnie narzutą z heksagonów, chyba synowi w ten sposób uszyję pokrowiec na drukarkę przestrzenną. Chciałam szyć właśnie z dżinsów , leżą i czekają.

    OdpowiedzUsuń
  4. A sznur turecki to szydełkiem robiłaś czy igłą?
    narzuty świetne!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha.... narzuty bomba....a turecki zmilczę, koraliki i szydełko to nadal nie są moi najlepsi przyjaciele...wiadoma kartka wzbudziła zachwyt...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bransoletka ze sznura tureckiego - rewelacja!
    Bardzo jestem ciekawa tej narzuty :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolu, ale piękny come back :) Heksagony dżinsowe są mega, nie mogę się doczekać całości. Jakby ci brakło dżinsów - daj znać :) Karteczki piękne, dobrze, że jednak co nie co z papierem się spotykasz. A splot turecki - cudnie się prezentuje, bardzo mi się podoba ta bransoletka.
    U mnie zaczął się wraz z porą roku jakiś zastój twórczy i czas jeszcze bardziej depresyjny. Mam nadzieję, że się rozkręcę. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*