sobota, 6 czerwca 2015

Zmiany, zmiany, zmiany

Dawno, zbyt dawno mnie tu nie było.
Ale w  moim życiu nastąpiło sporo zmian, niekoniecznie wszystkie są dobre.
Jedno co jest stałe - to mój nałóg:-)
Dziergam nieprzerwanie.
I już nie tylko koralikami.
Nieśmiało sięgnęłam do wałka i usiłuję przypomnieć sobie sploty i węzełki.
Jakoś to idzie;-)

Co do koralików....
Miałam nadzieję na współpracę z pewną projektantką, 
ale niestety nic z tego nie wyszło.
Niestety?? A może właśnie stety:-)
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Sama zaczęłam projektować gerdany.
Jeden już nawet gotowy.
Nazwałam go "Celtyckie serce".
Całość w kolorze srebrzystym a węzły są fioletowe. 
Naprawdę:-)


Gerdan wykonałam z koralików j/n:
- Toho Bugle 3mm: Metallic Iris Purple,
Całość utkana ściegiem kwadratowym nićmi Nymo White.

9 komentarzy:

  1. Cudo! I gerdan i sam projekt :) a ja zawsze powtarzam że koniec jednej sprawy jest automatycznie początek kolejnej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, podziwiam Twój talent!
    Wszystkiego dobrego :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Własne projekty cieszą najbardziej! Pamiętam, ile dawało mi satysfakcji projektowanie biżuterii frywolitkowej, zwłaszcza gdy zamawiający odrzucali inne wzory, wybierając mój :))) Wisior jest ekstra! Życzę wspaniałych pomysłów, Jolu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny, jak sama widzisz nie potrzebujesz projektantów..., brawo

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę, proszę! I nie mam się do czego przyczepić...
    :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne! Chyba to będzie ten drugi najładniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny:) Czasami zmiany na początku wydają się nienajlepsze, a później się okazują całkiem dobre:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może faktycznie "stety":) Ślicznie wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*