środa, 4 lutego 2015

Schab faszerowany boczkiem wędzonym

Do niedawna moim sztandarowym daniem na okoliczność proszonego obiadu był schab po sztygarsku. Postanowiłam jednak coś zmienić. Tym sposobem wpadłam na pomysł, aby schab nadziewać zmielonym wędzonym boczkiem. Nie korzystałam z żadnych przepisów ani podpowiedzi. Wszystko robione "na oko".


1. Schab nacinam w różnych miejscach tworząc płat grubości ok 1-1,5 cm; solę, pieprzę i posypuję suszonym czosnkiem :


2. Na schabie kładę zmielony boczek. Sam w sobie jest smaczny i aromatyczny, więc niczym już nie przyprawiam:


3. Owijam całość płatem mięsa i obwiązuję dratwą:


4. Z boku wygląda to tak:


5. Wkładam do foremki i piekę w temp. 180-200st. ok. 1 godz.:


Z doświadczenia już wiem, 
że lepiej piecze się w rękawie do pieczenia niż w folii aluminiowej.
Całość jest bardzo smaczna. 
I cieszy oko;-)

17 komentarzy:

  1. Wygląda smakowicie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię schab, szynkę z suszonymi śliwkami lub morelami.
    Z mielonym boczkiem nie robiłam, ale z grubszym kawałkiem chudego boczku wędzonego w środku. Nadziany kiełbasą schab pakuję czasami w cieniutkie plastry boczku. Wielkanoc się zbliża :):):)
    Pozdrawiam Jolu serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, też próbowałam pieczenie z suszonymi owocami, ale jakoś nie przyjęło się;-)
      Tereniu, pozdrawiam z Wrocławia:-*

      Usuń
  3. Wygląda rewelacyjnie:) I fakt..wszystko piecze się lepiej w tych rękawach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, ja jestem starej daty i mówiąc szczerze: nie lubię nowinek.
      Zwykły piekarnik jest najlepszy;-)

      Usuń
  4. Rewelka, podobnie nadziałam schab ziołamiz miodem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Smauje rewelacyjnie. A jaki aromat .....mmmmmmmm:-)

      Usuń
  6. mała odskocznia od koralików? Bardzo fajny pomysł :) Moja teściowa robi podobny scham tylko faszeruje mielonym mięskiem :) I ja próbuję swoich sił w kulinarnym świecie, zapraszam więc do siebie na Piątki z Kurą Domową :)
    http://mojezyciepasjauslane.blogspot.com/p/blog-page_18.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam "schab" napisać, wszystko wina ślinotoku, który wywołałaś hihi.

      Usuń
    2. Dziękuję za zaproszenie:-*

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Martusiu, miło Cię widzieć:-)
      Pozdrawiam ciepło:-*

      Usuń
  8. Artystycznie obwiązane!
    A po sztygarsku, to mianowicie jak jest?
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha! Elu, jesteś jedyną osobą, która zwróciła uwagę na artystyczne wiązanie:-)) A tak się starałam!
      Schab po sztygarsku to schab nadziewany kiełbasą. Najczęściej śląską, ale ja dawałam zawsze surową polską wędzoną. Też smaczne i też oczy cieszy:-)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*