środa, 8 października 2014

Szaleństwo koralikowe trwa

Może już nie w takiej formie jak przy tubie, ale jednak... 
 Siljanka w jedynym słusznym różowym kolorze;-)



I jeszcze jedna, tym razem bardziej jolowa - ametystowa;
na zdjeciu może tego nie widać, ale to naprawdę taki kolor:


7 komentarzy:

  1. Jedyny słuszny różowy wygrywa z ametystem :-) Cudowności ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, a nie chciałabyś trochę pokrzyżykować????
    Śliczne krywulki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! Nie uwierzysz Beatko, ale wszystko co związane z krzyżykami schowałam, póki co, bardzo głęboko....

      Usuń
  3. Och Jolu!
    Ta druga jest cudna! Co nie znaczy, że ta pierwsza jest brzydka. Ale, jak dla mnie, za różowa.
    :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajeczne, a ten róż.... może powinnaś się przestawić z kolorami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć zdecydowanie dalej nie "uznaję" odcieni różowych i niebieskich, to przyznaję, że zaczynają coraz częściej pojawiać się w moich pracach. Oznaka starzenia się?;-)

      Usuń
  5. Obie super, ale ta dolna...normalnie cudeńko!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*