niedziela, 24 sierpnia 2014

Urlop - część IV, czyli urlop bez dziergania to nie urlop

Jestem nałogowcem.
Nie wyobrażam sobie urlopu bez igły, szydełka, czółenka, klocków itp, itd.
W tym roku szydełkowałam, koralikowałam i wyszywałam.
Sporo zrobiłam, ale niewiele skończyłam:-)
Z robótki szydełkowej dokończyłam kwadraty w ilości 151 sztuk:


następnie połowę z tych kwadratów obrobiłam drugim kolorem:


i część z nich połączyłam kolejnym kolorem w jakąś całość:


Przy okazji warsztatów koralikowych zrobiłam dwa żguty:


i rozpoczęłam kolejny gerdan:



W swoich koralikach mam bałagan, ale zdecydowanie ogarniam całość.
Jednak Daria załamała ręce jak zobaczyła mój nieład artystyczny. Stwierdziła, że jestem już dużą dziewczynką i powinnam mieć porządek w swoich zabawkach.
Dostałam od niej pojemnik na koraliki:


z fantastycznym haftem na wieczku:


jakby tego było mało, po obejrzeniu spodu wieczka, odkryłam, że dziurki są równiusieńko wywiercone wiertarką:



Przyznam się jeszcze do czegoś.
Lubię piesze wędrówki, ale wtedy nikt nie może się do mnie dodzwonić, bo nie słyszę sygnału komórki z plecaka.
Dostałam więc saszetkę do zawieszenia bliżej uszu:


z niespodziewajką w środku od Kamy, córeczki Darii:


Bardzo, bardzo dziękuję:-*

Wróciłam też do wyszywanki, która od kilku już lat jest dyżurną pracą na wsi.
To bardzo popularne "sianokosy". Znowu niewiele przybyło. Tak niewiele, że nawet nie próbowałam tego dokumentować.
Ale mam już teraz porządek w swoich podręcznych igłach:



25 komentarzy:

  1. Same skarby, cuda i niewidy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, zgadzam się z Tobą: upominki to prawdziwe skarby:-)

      Usuń
  2. Pudełko na koraliki jest przepiękne. Chyba trochę zazdraszczam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, nieskromnie powiem, że masz powód do zazdraszczania:-)))

      Usuń
  3. Całkiem niezły dorobek urlopowy :) A prezenty fantastyczne i bardzo funkcjonalne, szczególnie pudełko mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, pudełko jest rewelacyjne. Na razie nie jest zagospodarowane, ale ... znajdę godne;-) skarby do przechowywania w tym pudełeczku:-)

      Usuń
  4. Dobrze, że już wróciłaś...
    Możesz sobie mieć i ten igielnik, i nawet to Pudełko do Przechowywania Różnych Różności.
    :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, na spotkanie przyniosę do wymacania i igielnik i Pudełko do P/róż/ności;-)

      Usuń
  5. Jolu, ewidentnie porcja miodu na moje serce wyczerpana minimum na pół roku :D Cieszę się ze niespodzianki przypadły Ci do gustu :) A Twoja szydełkowa narzuta śni mi się po nocach, ale to może kiedyś, bo teraz tylko koraliki mi w głowie (przez Ciebie) hahahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zainfekowałam właściwie. Hura!!

      Usuń
  6. Ale pracuś z Ciebie, Jolu :) Tyle kwadracików już masz zrobionych i niemało połączonych w całość! I we wszystkim ład godny dużej Dziewczynki :) Ja swoje koraliki trzymam w pojemniczkach do ozdó do paznokci. Można je przykręcać do siebie, tworząc kominy kolorystyczne :) Bardzo praktyczne, przezroczyste, więc rzucasz okiem i od razu widzisz kolor oraz wielkość :)
    Bardzo mi się spodobał pomysł z tym igielnikiem serduszkowym :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dopiero teraz zaskoczyłam, ze ilość kwadratów została wzięta z "sufitu". Chyba akurat miałam pomroczność jasną;-)
      Kwadratów mam 165 (11x15).
      Muszę się zorientować co masz na myśli mówiąc o pojemniczkach do ozdób paznokciowych:-)
      Igielnik serduszkowy spełnia jeszcze jedną funkcję; po złożeniu jest zwyczajną-niezwyczajną poduszką na igły:-)
      Pozdrawiam ciepło:*

      Usuń
  7. Ależ owocny urlop ;) Dobrze że już jesteś bo się stęskniłam trochę :)
    Piękne prezenty przywiozłać. Podziwiam, najbardziej pudełeczko z różności, bo zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić, jak można ponawiercać tak równiutko plastikowe wieczko. Świetne jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, też się stęskniłam:-*
      Już wiem co będę przechowywała w Pudełeczku do P-róż-ności;
      przy okazji pokażę:-)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  8. Trzeba przyznać, że pracowita z ciebie kobietka zamiast siedzieć i odpoczywać to ty tworzysz kolejne cudowności :) Piękne prace !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, kiedy ja właśnie tworząc-odpoczywam:-)

      Usuń
  9. faktycznie nałogowiec z Ciebie,tyle ciekawych i pięknych rzeczy powstało...gratuluję,choć trochę wypoczynku łapkom też się należy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pelasiu Kochana, łapkom też dawałam chwile wytchnienia.
      Ale jak się jest uzależnionym, to nie da rady na dłuższą metę;-)
      Pozdrawiam:-*

      Usuń
  10. och, Jolu, Jolu, Ty takie piękności robisz na urlopie, ze ja chyba dołączę do was w Sky tower po naukę. A mogę? Marzy mi sie nauczyć i zrobić sobie kołnierzyk z koralików. daj znać , czy mogę liczyć na jakąś pomoc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrosławo! Nawet nie wiesz jak się cieszę:-) W końcu Ciebie poznam. Najbliższe spotkanie w drugą sobotę września od 16-tej. Przychodź! Nie będę się migała od pomocy, a jakby co to jest nas tam spora grupka;-)
      Do zobaczenia:-*

      Usuń
    2. ciesze sie ogromnie, bo podejdę z koleżanką, która zachłysnęła się koralikami i chce zobaczyć mistrzynie. Przecież tak na prawdę znam już kilka z Was ze spotkań i zlotów Kwiatu Dolnośląskiego
      w takim razie do zobaczenia już niedługo. Ciesze się na samą myśl :)

      Usuń
    3. Ha! Z tego co ja wiem, to znasz Gosię, Stefę i Jolę S.
      Ale pewnie to nie wszystko;-)
      Do zobaczenia:-)

      Usuń
  11. Nie wiem już jak to nazwać..talent??Dar???

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*