środa, 30 lipca 2014

Rozmnażanie przez pączkowanie

Sama nie wierzę w to co się wczoraj stało. 
Mam już dwie maszyny. Druga za sprawą niezwykłej Plątawki
Elu, bardzo dziękuję! Jesteś szybka jak błyskawica:-)

Maszyny różnią się nieznacznie: kolorem korpusu, kolorem korbki i blaszką.
Maszyna od Eli jak na razie nie jest sprawna. 
Podejrzewam, że przez źle dokręconą śrubkę, co widać na ostatnim zdjęciu. 
Teraz nie mam czasu, ale na urlopie zajmę się tym:-)





Hmmm! Koleżanki i Koledzy!
Nie zrażajcie się tym, że mam już dwie maszyny.
Jak Wam zbywają, to zaopiekuję się każdą następną:-))))

5 komentarzy:

  1. Jolu, czyżbyś planowała założyć jakąś hodowlę maszyn do szycia?? Wiesz, jak nie będziesz miała już miejsca u siebie to moja stodoła nadal nie jest wykorzystana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa kolekcja się zapowiada :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi, hi!!!! No masz!!!! Park maszynowy normalnie!!!!!~
    Żałuję, że ta moja gdzieś w zawierusze lat się zapodziała, moja była niebieska!

    OdpowiedzUsuń
  4. To nowa kolekcja się tworzy, poproś PM-a o dodatkową półkę w pracowni..

    OdpowiedzUsuń
  5. No pięknie...pierwsza była super...a Ty już masz dwie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*