poniedziałek, 12 maja 2014

Gerdan nr 4

Nieprzerwanie tkwię w koralikach, 
choć nie ukrywam, że łapię się na tęsknych spojrzeniach 
w stronę kącika hafciarskiego.
Wzór oczywiście stąd, ale próbuję też coś sama tworzyć.
Kupiłam nawet kredki. Koniec świata;-)




9 komentarzy:

  1. Macałam i nawet pozwolono mi przymierzyć :) Pasował do mojej nowej kamizelki....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu! Wstydu nie masz!
    I do tego zielony! Jedyny słuszny kolor...
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie - rudzielca - wymarzony!
    Pozdrawiam Cię, Jolu, serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie wiosenne klimaty bardziej ;) Super.
    Ja też tęsknię za twoimi haftami ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. o matulu, nie wiem co napisać... zaglądam tu ustawicznie, mimo że się nie odzywam, no ale w końcu musiałam - cuda, kochana, cuda tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super naszyjnik przywodzący na myśl Indiańskie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam i ładnie wygląda na modelce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no, jestem w szoku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten też piękny, mimo zgaszonych kolorów jest spokojny i pasuje nie tylko do zieleni w ciuchu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*