niedziela, 13 kwietnia 2014

Gerdan nr 1

Mój pierwszy, mam nadzieję, że nie ostatni, gerdan. 
Jak zobaczyłam to cudo, po prostu MUSIAŁAM go zrobić, natentychmiast;-)




Koralikożerny twór, czasożerny również, ale...
Cudownie układa się na dekolcie.
I odwraca uwagę od z lekka przymarszczonego lica;-)
Ot, znalazłam kolejną miłość!!
Jak wiadomo jestem bardzo kochliwa i swoim miłościom poświęcam się bez reszty!!
Należy więc oczekiwać kolejnych gerdanów:-))))))))

10 komentarzy:

  1. Widziałam, macałam i ... po prostu cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Grunt, że jesteś wierna Swoim miłościom....

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja WIEM, że to nie Twój ostatni gardan i wiem, że ja też muszę coś podobnego mieć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny !! Ależ ci ta praca szybko idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu moja ciekawość została zaspokojona, podglądając poszczególne etapy pracy nie miałam pojęcia że to będzie AŻ takie cudo :) Trudno oderwać wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jolu! Życzę wytrwania w postanowieniu! Nie ostatni!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  7. Klasyka kolorów...fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*