piątek, 28 marca 2014

Siljanka nr 19

W kolorze lawendy. 
 Po prostu nie mogłam się oprzeć:-))
Koraliki TOHO 110/0, 60/0, 80/0, wzór ten.


Naszyjnik robiony w pracy (za zgodą szefowej, a co!).
Ale właśnie dzięki temu Ula, która przyszła na zakupy i załapała się na degustację chleba pszenno-gryczanego, pokazała mi wspaniały sposób łączenia nitek.
Ula, jestem Ci dozgonnie wdzięczna:-*

Teraz mam opanowane dwa rodzaje węzełków:-)
Przy hafcie krzyżykowym - pętelka bez węzełka:-)))
Przy koralikach - pętelka z dwóch węzełków:-)))

Działam dalej!

7 komentarzy:

  1. No człowiek uczy się całe życie hihi ;D
    A naszyjnik no cóż masakrycznie piękny hihi
    udanego weekendu Jolciu :*** Działaj działaj
    nie przestawaj kochana o nie !!!!!!!!!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co... też mam swój udział w Twoich pracach.... a chleb był powalający

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW!!!!
    A ja nie stosuję supełków w koralikach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te Twoje naszyjniki.Już nawet się nie dziwię, że można takie zrobić tylko ocham i acham. Miałam Was w tym tygodniu odwiedzić, ale niestety powaliło mnie choróbsko. Pozdrowienia Ala od haftów kaszubskich

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle cudeńko. Piękne to to, równiutkie i kolory jak zwykle perfekcyjnie dobrane :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*