środa, 5 marca 2014

Ginewra

Nie krywulka, ale ciągle koraliki:-) 
I choć zdjęcie nie oddaje koloru - to potwierdzam, że to fiolet!!
Naszyjnik dostał nawet swoje imię. Wzór stąd


Wsiąkłam w te koraliki, a czas brać się za kartki świąteczne.
Ech....

12 komentarzy:

  1. Mistrzostwo świata :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam cię Jolu :-)Fantastyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wzór naszyjnika, ale kolory....... też nie moje.
    Tempo nieziemskie, codziennie nowość :)
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  4. Maz rację z tymi kartkami, ale ja chyba w tym roku sobie odpuszczę. Moja głowa całkiem czym innym zajęta : (
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! i kolory, które uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały, Jolu!! wsiąkaj, wsiąkaj....dobrze Ci idzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że dopadła Cię nowa pasja, super! :) naszyjnik jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam, oj tam, jakie kartki?? Kolralikuj bo efekty są powalające.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ty cuda wyplatasz Jolu. Brakuje mi aż "ochów" i "achów" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na fiolet nie wygląda, ale faktycznie piękny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*