sobota, 22 lutego 2014

Polowanie na mola

To była miłość od pierwszego spojrzenia:-) 
Musiałam! Po prostu MUSIAŁAM go wyszyć:-)
Kojarzy mi się z ostatnią sesją mojego syna. Haft jest dla niego, ale nie w formie obrazka - to sobie zastrzegł,  będzie główną dekoracją poduszki. 
Tak więc całość jeszcze nie jest skończona.
Haftowałam na tkaninie Linda 27ct, dwiema nitkami muliny DMC:-)
Mój ulubieniec powstawał oczywiście na tamborku pracowym: 


Jego wymęczone oczęta:


lekutkie piórko do pisania:


i bogaty księgozbiór:


A na specjalne życzenie Arabeski kilka zbliżeń mojego ostatniego samplera:






Do jutrzejszego wieczora muszę podjąć bardzo ważną decyzję.
Mianowicie, nowa robótka w pracy to: kolejny sampler, kurzajka, a może modlitewnik??
Ot, problem...

22 komentarze:

  1. Czy mól przyniósł szczęście????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mola co prawda skończyłam dopiero wczoraj, ale on cały czas szczęście przynosi...średnia: 5,0 :-))))

      Usuń
    2. To pogratulować, pogratulować....

      Usuń
  2. świetny molik :) a w samplerze krzyżyki i kreseczki robisz super równiutkie i te kolory idealne.. mogłabyś się podzielić nazwą samplera ? z wyborem robótki nie pomogę bo też często mam z tym problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam nazwy, dostałam od koleżanki sam schemat. Ale... jeśli jesteś zainteresowana, daj znać:-)

      Usuń
  3. Mol na podusi :))) Wzór świetny i piękne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mól jest cu-dow-ny!
    A samplerek się marszczy!!!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem kiedy ty na to wszystko znajdujesz czas :-) Mol wygląda super :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wzór, rewelacyjne wykonanie! Jak zwykle, zresztą :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  7. Czysta poezja ;) szalenie podoba mi się ... książka :) cudo!! a jeśli chodzi o kolejną robótkę to głosuję na kurzajkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kurzajka mnie kręci, ale nowy/stary (czytaj: czeka na mnie od kilku lat) samplerek też...
      Ech....

      Usuń
  8. Każda bibliotekarka powinna takiego mola wyszyć i powiesić na honorowym miejscu.
    A nie możesz zacząć trzech robótek?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da rady. W pracy tylko jedna:-)
      W domu nie panuję nad ilością. Dobrze, że z tego chaosu coś się wyłania;-)

      Usuń
  9. Ten mol jest genialny! Tez miałam schemat gdzieś wśród plików, ale nie potrafię go znaleźć : ( Jeśli nie znajdę, to uśmiechnę się do Ciebie jeszcze szerzej :)
    Obyś miała, Jolu, tylko takie decyzje i dylematy do rozwiązania :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mól znaleziony, ale w marnej rozdzielczości...

      Usuń
  10. Molik cudowny, ja niestety mole tłukę jak tylko zobaczę

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy sympatyczny mól, jakiego widzę ;)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Molik rewelacyjny! Będzie świetnie prezentował się na podusi.Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten mol książkowy skradł moje serce - kocham go :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mol Ksiązkowy powalił mnie na kolana! Biję pokłony przed Twoją cierpliwością i dokładnościa. Brawo, Brawo, Brawo. Szkoda, że takich rzeczy nie pokaże się Telewizyjnym " Mam Talent".

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten mól jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*