sobota, 4 stycznia 2014

Pierwsze w tym roku

Jednym z noworocznych postanowień jest zmniejszenie stanów przydasiowych:-))) 
Nie da się ukryć, że obrosłam tu i ówdzie.
Dosłownie i w przenośni;-)
Czyli...postanowiłam w najbliższej przyszłości nie nabywać żadnych przydasiów!!
Ile razy już tak postanawiałam?
Każdego roku..., każdego miesiąca..., każdego tygodnia...
Mam bardzo słabą silną wolę.

Pierwsze w tym roku kartki okolicznościowe:




9 komentarzy:

  1. He, he, he...
    Odkąd postanowiłam nie kupować wełny - dostają ją w ilościach po prostu hurtowych.
    A karteczki całkiem, całkiem. No, niezłe są.
    :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie wierzę.....
    Kartki bardzo udane są.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja postanowiłam nie spędzać całych dni na penetracji rosyjskich galerii i nie wzbogacać swojego zbioru schematów do haftu, bo potem robi się ze nie osiołek, co mu w żłoby dano. A efekt jest taki, że nie haftuję, tylko się zastanawiam, który wzorek wybrać :))))))
    Życzę Ci więc wytrwania w postanowieniu, a karteczki jak zwykle śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu!! życzę niewytrwania w postanowieniu nienabywania przydasi....

    OdpowiedzUsuń
  5. No to sobie dałaś postanowienie, nie ma co :P
    Piękne kompozycje, zwłaszcza druga mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne postanowienie, ale u mnie mało realne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne karteczki.
    Ech, ileż razy i ja miałam takie postanowienie, ale cóż zrobić kiedy oczy pulsują na widok nowych przydasiów i po prostu nie da się przejść obok nich obojętnie ;)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skądś to znam, często coś kupuję, a nie mam czasu zużyć:)Śliczne karteczki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*