czwartek, 28 listopada 2013

Krzyżyki - różności.

Nie jest tak, że nie wyszywam wcale. 
Robię to cały  czas, ale praktycznie tylko w pracy. 
Mam Szefową, która życzy sobie abym haftowała w miejscu pracy:-))) 
Krzyżyki przybywają, owszem, ale w wolnym tempie.

Arabka ma dłuższą przerwę, ale po 72 godzinach pracy wygląda już tak:


SAL letni organizowany przez Weronkę też prawie zatrzymał się w miejscu.
Od ostatniej prezentacji przybyły jedynie 3 różyczki, a i tak nie w całości:


SAL zimowy zorganizowany przez Dianę niby rusza do przodu, ale...
mulina biała była tak słabo widoczna, 
że zdecydowałam się na użycie nitki białej opalizującej 
i tym sposobem krzyżyki wyszyte tą nitką wyglądają jak skrzące się kryształki lodu:



Dzisiaj zakończyłam też w pracy październikową lekcję florentyńską 
i wzięłam się za listopad. 
Niby wychodzę na bieżąco... 
Zdjęcia nie mam, ale jest nadzieja, że wcześniej czy później pokażę FWF po 10-ciu lekcjach ponieważ Szefowa pstrykała fotki naszym florentynkom. 
A jak nie, to pokażę po skończonej 11-tej lekcji.
Tak, tak... obydwie needlepointujemy w sklepie:-)))

środa, 27 listopada 2013

FWF - sierpień, wrzesień

Wpadłam w szał papierowy i zaniedbałam hafty:-( 
 Nie po raz pierwszy zresztą.
 Pocieszające jednak jest to, że ZAWSZE do haftów wracam!!

Dzisiaj zaległości z sierpnia i września...




Pozostają:
-  z projektu FWF - październik i listopad
- Arabka
- SAL letni
- SAL zimowy
nie wspominam tych, o których chwilowo zapomniałam;-)

Kiedy??:-))

wtorek, 26 listopada 2013

Kusicielka

Taaaaa, dawno u mnie nic nie błyskało;-) 
W tiulu, koronkach, z perłami 
na cudownie odnalezionych papierach sprzed lat Tajemniczy Ogród....

Moja Kusicielka wpisuje się w tematykę nieświąteczną:




poniedziałek, 25 listopada 2013

Kuferek

Dostałam do przyozdobienia wieko
 z drewnianego kuferka po żurawinowej chrzanówce:-)
Nie chciałam, aby kolorystycznie odstawał od całości stąd kolorystyka,
a że kufer ma służyć pozytywnie zakręconej robótkomaniaczce
więc nie mogłam odpuścić dekoracji związanych z krawiectwem.

Praca zdecydowanie nie jest związana ze świętami, wiec zgłaszam na
Nieświąteczne wyzwanie w PWC





niedziela, 24 listopada 2013

Z jednego papieru


Do zrobienia kartki wybrałam papier Be Optimistic #3 ze Scrapakivi.
Dołożyłam jeszcze dziurkaczowego motylka, sznurek, kilka perełek.
 Brzegi kartki leciutko potuszowane distressem Weathered wood .



W głębinach...

Jak zwykle pod koniec listopada na ogół jestem już po sezonie świątecznym;-) 
Kartki jeszcze robię, owszem, ale w ilościach śladowych.
Dzisiaj praca mediowa - okładka do kajetu.

Okładka w kolorze niebieskim z perłowymi muszlami
 z dodatkiem mediów w ilości sporej:
grunt akrylowy, medium żelowe, niebieskie i granatowe mgiełki perłowe, mikrokulki oraz perełki w płynie w kolorze white opal.
Wszystkie media poza perłami w płynie pochodzą ze sklepu 13arts

Pracę zgłaszam na wyzwania:
 




czwartek, 21 listopada 2013

788.

I jeszcze jedna bardzo skromna romantyczna kartka.
Z cudownych papierów Warm Memories stąd.



środa, 20 listopada 2013

poniedziałek, 18 listopada 2013

Okienko...a może ramka;-)

Praca romantyczna w stylu shabby chic. 
Przygotowałam taką oto kartkę:




niedziela, 17 listopada 2013

Trochę wiosny jesienią

Moje ulubione wróbelki elemelki na kartkach:

 


Przed laty miałam zwyczaj kserowania wszystkich swoich wyszywanek.
 Jednak teczka jest zbyt pękata i po prostu zajmuje za dużo miejsca. 
Postanowiłam więc zacząć wykorzystywać odbitki w swoich pracach papierzastych. 
Efekt całkiem udany. Ptasich kartek było więcej, ale nie miałam możliwości zrobienia fotografii przed "puszczeniem w świat";-)

Pozdrawiam niedzielnie wszystkich machających do mnie:-))))

piątek, 15 listopada 2013

Gwiazdka

Roma zaprosiła mnie do wzięcia udziału w jej konkursie. 
Miała powstać kartka-gwiazdka w/g szkicu, w nietypowych kolorach świątecznych.
Czarno-biała pepitka i ćwieki raczej mało kojarzą się ze świętami, a jednak...
Moją gwiazdkę powieszę na choince:-)))




Gwiazdkę zgłaszam do Konkursu Romy:


wtorek, 12 listopada 2013

Fiolet.

W jedynie słusznym kolorze - fitolowym;-) 
Notes, którego okładkę ozdobiłam na fioletowo





Okładka potraktowana mediami 13arts:

782.

Kolejna świąteczna kartka, tym razem w stylu vintage. 


W pracy wykorzystałam papiery z kolekcji  PK9097 Vintage Christmas 

poniedziałek, 11 listopada 2013

To lubię:-)

Notesik na ludowo:-) 
Trafił już w godne ręce!!
 




Za sprawą Ani, sprawa się rypła:-)))
Mogę więc już śmiało przyznać się do tego, co trzymałam w blogowej tajemnicy od jakiegoś czasu:-). Od 7 października pracuję, a jak się nieoficjalnie dowiedziałam, piastuję stanowisko Pani Dyrektor Joli;-), w najlepszej wrocławskiej pasmanterii przy ul.Wesołej róg Łódzkiej.
O samej pasmanterii i o spełnianiu marzeń napisała już Ania. 
Zamieściła też sporo zdjęć.
Takich trzy jak my dwie to nie ma ani jednej;-)

Z A P R A S Z A M Y

niedziela, 10 listopada 2013

Różności i ... Chór Aleksandrowa:-)

Odkryłam wspaniałe papiery w cudownie ciepłych odcieniach brązu i beżu. 
To co lubię tak bardzo.




Papiery pochodzą z kolekcji Warm Memories ze scrapakivi
Do kartki dodałam gniecione kwiaty, gałązki ozdobne i białe piórka na druciku z 13arts.
Na końcu dodałam pomarańczowe owoce głogu i całość spryskałam bezbarwną mgiełką perłową, z którą ostatnio nie mogę się rozstać;-)

Oprócz kartek "robię" też w innych technikach.
Jakiś czas temu Anna i Dorota upolowały u mnie licznik 77777.
Cierpliwie czekały na moją niespodziankę.
Przygotowałam dla Nich po naszyjniku frywolitkowym, 
widocznym w tej plątaninie poniżej:


Zdjęcie zrobione jeszcze w czasie robótek w toku, stąd widoczne końcówki.
Wśród tej plątaniny frywolitkowej jest jeszcze jeden naszyjnik zrobiony dla Asi
której w ten sposób chciałam podziękować 
za niespotykaną wprost bezinteresowną życzliwość.
Dla Asi jest naszyjnik, a dla Jej córeczki Zosi - album:


Dziewczyny! Jeszcze raz bardzo dziękuję!!


I z zupełnie innej beczki...

Wczoraj byłam na występie Chóru Aleksandrowa. Od ZAWSZE chciałam taki występ zobaczyć na żywo. Udało mi się dzięki Ani, która wpadła na pomysł, 
żeby właśnie mnie zaprosić.
Widowisko nie do opisania, nie do opowiedzenia. Te głosy..., tańce...
Ponad dwie godziny uczty dla oczu i uszu!!
To trzeba zobaczyć i usłyszeć:-) 
Aniu, wielkie dzięki:-*

piątek, 8 listopada 2013

Monogram

Tekturka z moim monogramem odczekała kilka lat na swoje 5 minut. 
 Efekt końcowy uzyskałam dzięki brązowej farbie akrylowej i perłowej mgiełce








W pracy wykorzystałam produkty m.in.ze sklepu 13arts: