niedziela, 17 listopada 2013

Trochę wiosny jesienią

Moje ulubione wróbelki elemelki na kartkach:

 


Przed laty miałam zwyczaj kserowania wszystkich swoich wyszywanek.
 Jednak teczka jest zbyt pękata i po prostu zajmuje za dużo miejsca. 
Postanowiłam więc zacząć wykorzystywać odbitki w swoich pracach papierzastych. 
Efekt całkiem udany. Ptasich kartek było więcej, ale nie miałam możliwości zrobienia fotografii przed "puszczeniem w świat";-)

Pozdrawiam niedzielnie wszystkich machających do mnie:-))))

12 komentarzy:

  1. Cudo, jedno wielkie cudo..........

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pomysłowo! Efekt - nieziemski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach...jakie cudne te ptaszyny!!!!
    po prostu zachwycające:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elemelki same w sobie piękne, a do tego jeszcze cudna oprawa!

    OdpowiedzUsuń

  5. Ptaszki cudne! Wyglądają jakby przed chwilą zmoczył je deszcz i się otrząsają :) Ramki dla nich też bardzo mi się podobają. Masz Jolu talent. Uściski po długiej nieobecności!

    OdpowiedzUsuń
  6. Какая прелесть! Синичка такая хорошенькая:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne! Takie słodkie ptaszki,że napatrzeć się nie mogę:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne !! :) Napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję pomysłu, dzięki temu widok Twoich haftów może cieszyć więcej osób :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne pisklaki! I pomysł przedni! Jolu, ty mnie nie przestaniesz zadziwiać nigdy :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta w niebieskościach - najwspanialsza :D i moja! MOJA! mimo że mam ją od miesiaca to ciągle stoi na honorowym miejscu i cieszy oko :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*