sobota, 29 czerwca 2013

Pajęczak

 Należało przygotować dowolną pracę w pastelowych kolorach, z przeszyciem, stemplem i z dowolnym motywem zwierzęcia.
Swój stary notes ozdobiłam papierami Faces of Spring z 13arts
Jako tło posłużyła mi maska plaster miodu z CraftFun,
którą potraktowałam medium żelowym z 13arts.
Okładkę dopełniłam stemplem w kropy ze scrappo.


A zwierzę...to pajęczak, który został zasuszony w starej książce. Dostałam go od Eli chyba z pół roku temu, ale dopiero teraz doczekał się swoich 5-ciu minut. Przyznaję, że w wyniku mojego braku ostrożności, pajęczak stracił kilka nóg. 
Te, które się ostały, wyglądają jak czułki.
Sam tułów też mi się przepołowił:-(
Ale zalałam całość glossy accents i już teraz jest bezpieczny.




11 komentarzy:

  1. Teraz ten owad przejdzie do historii, wspaniała kartka...

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak nie ma nóżek, to nie ucieknie :)
    Fajny notesik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja!!!!
    Mam nadzieję, że żaden obrońca zwierząt tu nie zaglądnie!!
    ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna kartka! Oprócz pajęczaka widzę tu jeszcze plaster miodu. Z tymi nóżkami to może sprawka pszczółek, które broniły swojego miodku?

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny notesik :) Powiem szczerze, że wygląda na stary :) Ale jest super !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem absolutnie usatysfakcjonowana.
    "Mój" błonkoskrzydły jest utrwalony jak w bursztynie.
    Notesik - prima sort!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  7. Komar mnie powalił hihi
    faktycznie będzie pamiątka
    i super to zrobiłaś !!!
    Ja osobiście nie lubię komarzyc
    bo mnie zawsze wszystkie gryzą jak
    szalone :((( buziaki Jolu :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie ten komar wyglada. Dziękuję za udział w wyzwaniu SCRAPPO:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnei się podoba to tło;) Super jest!!! Dziękuje za udział w zabawie Scrappo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kajet ze zdechlakiem! Normalnie poezja w każdym calu. A pamiętasz jak mnie straszyłaś że to pająk?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna..te zwłoki są idealne;) Choć mnie to raczej na komara wygląda, choć znawcą nie jestem i kłócić się nie będę;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*