czwartek, 24 stycznia 2013

Gęsiareczka - odsłona trzecia

Tworzą się blogowe zaległości. Ale też i dużo się ostatnio u mnie dzieje. Do tego ze zdrowiem chyba też nie wszystko tak jak należy. 
Żebyście o mnie nie zapomnieli, przypominam się Gęsiareczką
.

Postaram się w najbliższym czasie nadrobić zaległości, choć nie będzie to łatwe. Do końca zimy pozostanę bez aparatu fotograficznego. Ech....

Pozdrawiam ciepło

10 komentarzy:

  1. Lubię takie wiejskie klimaty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, to tak jak u mnie z tym zdrowiem. Nie zaniedbaj niczego, co tylko w tej kwestii da się zrobić, bo ono takie ważne. Gęsiareczka coraz bogatsza w krzyżyki i barwy :) A z tym brakiem aparatu, to szkopuł.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz piękniejsza ta gęsiareczka:)!
    Pozdrawiam cieplutko i duuuuużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudny haft !
    Widziałam go już u Jasmin na blogu...i przyznaję ,że robi ogromne wrażenie:)
    Zazdroszczę..że będziesz miała takie cudeńko!
    Pozdrawiam:)
    K

    OdpowiedzUsuń
  5. Rób zdjęcia komórką...
    Wiem, że nie to samo, ale: lepszy rydz niż nic!
    ela

    OdpowiedzUsuń
  6. Obrazek cudny...Trzymaj się zdrowo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Gęsiareczka cudna :) Gąska też :) A Ty dbaj o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jolu, obrazek będzie przepiękny.
    Dużo zdrówka życzę, trzymaj się dzielnie!
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Super gąsiareczka..czekamy na więcej..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*