poniedziałek, 7 stycznia 2013

Gęsiareczka - odsłona druga

Częściej sięgać po igłę, szydełko, czółenka i klocki 
- to jedno z zamierzeń na ten rok.
Ubiegły rok zaniedbałam pod względem koronkarskim. Czas to zmienić.
Póki co... kolejna odsłona Gęsiareczki: 


14 komentarzy:

  1. Popieram Twoje plany igłowo - koronkowe :) Czekam na kolejne cuda
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ależ uroczy hafcik i tych koronek jestem niezmiernie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zdecydowanie za Twoim postanowieniem. Gęsiareczka pełna uroku, wiem, znam obrazek, podoba mi się bardzo, więc czekam na całość, bo to moje, nie do końca sielskie, jak by się wydawać mogło, klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super że wyszywasz obrazek -bardzo ładnie. Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna gęsiareczka! I trzymaj się tego postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza, już sama nie wiem, która technika w Twoim wykonaniu podoba mi się najbardziej...

    OdpowiedzUsuń
  8. Gęsiareczka urocza. Czekam z niecierpliwością na realizację Twoich postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto stawiać sobie postanowienia noworoczne - mam nadzieje, że uda ci się twoje spełnić :) Bardzo lubię patrzyć na twoje hafty i wszelkie "niteczkowe" dzieła, bo dla mnie to czarna magia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! nieziemska ta gasiareczka...jakbys malowała igłą....zazdroszczę wszechstronnego talentu;) a w szczególności smykałki do nitek:P mi to zawsze wszystko sie plątało i odkąd pamiętam to na bakier byłam z takimi robótkami:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*