czwartek, 31 maja 2012

Kartka i ... poezja grzbietowa:-)

Kartkę z dwoma frywolitkowymi motylkami
zgłaszam na Motylowe Wyzwanie w BerisArt




A niżej....Poezja grzbietowa:-))
Od kilku dni podglądałam blog Leny i udawałam, że mnie nie bierze. Do wczoraj:-))

Mój grzbietowy wiersz do Słoika #116 na CollageCaffe:

***
DZIEJE POLSKI
CHŁOPI
BUSZUJĄCY W ZBOŻU
STRAŻNICY APOKALIPSY
 ***


ciąg dalszy nastąpi...chyba:-))

środa, 30 maja 2012

Z mapką

Kartka przygotowana w/g Mapki 167 w Card Patterns




W pracy wykorzystałam papiery Bo Bunny - weekend market collection i stempel Paperbag Dress Up ze Scrappo.

Jednocześnie miło mi oznajmić, że dzisiaj został wpisany komentarz nr 3000. Jego autorką jest Daria, która (o ile oczywiście pozwoli) zostanie przeze mnie obdarowana skromnym upominkiem. Ale to chwilę potrwa:-))

wtorek, 29 maja 2012

Klatki

Któregoś dnia zobaczyłam u Chranny przecudną klatkę na ptaszki. 
Zupełnie oszalałam i tak wyglądają efekty mojego szaleństwa:



Wyszyłam już 6 klatek, ale tylko dwie zdążyłam wyprasować:-))

Podziękowanie

Kartka z koronką frywolitkową w roli głównej. Przygotowana na wyzwania: 



Kartka przygotowana min z:
- papieru "Rozpala zmysły" z kolekcji "Romantyczna i zmysłowa" z Galerii Rea
- papierów "Kawa z mlekiem" z kolekcji "Letni poranek" z Magicznej Kartki

Kolejna niespodzianka. Tym razem wyróżnienie w pakiecie od Darii:


Daria, bardzo, bardzo Ci dziękuję. 
Nie wiem czym sobie zasłużyłam aż na potrójną porcję:-))
Zapraszam do częstowania wszystkich, którzy maja na to ochotę:-)

poniedziałek, 28 maja 2012

W kolorze niebieskim

Kolejny czekoladownik wyzwaniowy, tym razem w kolorze niebieskim. 
Praca przygotowana na wyzwania:
- Barwy Tęczy - niebieski w Scrap Pasji
- Niebieskie jak niebo w Scrapińcu



W pracy wykorzystałam min.:
- papiery z kolekcji Nadziewana Czekolada ze Scrap Pasji
- tekturkę ze Scrapińca.

niedziela, 27 maja 2012

Kwiatowo

W poprzedni weekend we Wrocławiu gościł folklorystyczny zespół "Wójtowianie" z Krasnobrodu. A że jesteśmy ze sobą emocjonalnie związani, więc obydwoje z mężem czuliśmy się gospodarzami i dołożyliśmy wszelkich starań, aby uczestnicy wycieczki na długo zapamiętali pobyt na Dolnym Śląsku. Wśród wielu atrakcji było zwiedzanie wojsławickiego arboretum, oglądanie Panoramy Racławickiej, późnowieczorne pokazy fontanny multimedialnej koło Hali Tysiąclecia, nocne spacery po wrocławskiej Starówce. Zespół swoim koncertem rozpoczął w sobotę Noc Muzeów w Muzeum Etnograficznym, a w niedzielę wystąpił na żywo w Polskim Radio Wrocław, a także koncertował w Borzygniewie nad Zalewem Mietkowskim 
w ramach "Przeglądu Zespołów Śpiewaczych". To był prawdziwy maraton. Byłam tak zmęczona, że jak już goście pojechali, nie byłam w stanie odpocząć.  Przez cały tydzień nie stworzyłam niczego, żyłam tylko emocjami:-) Te dopiero puściły w piątek po spektaklu teatralnym. Ale od wczoraj wracam do właściwego rytmu.
Póki co kilka zdjęć mojego autorstwa z arboretum:






sobota, 26 maja 2012

Wieczór z Emilią Krakowską

Wczorajszy wieczór spędziliśmy z mężem w sali koncertowej Radia Wrocław, 
na spektaklu "Wakacjuszka". "Wakacjuszka" to monogram w wykonaniu Pani Emilii Krakowskiej. Samo przedstawienie zabawne, choć nie pozbawione głębokiej refleksji. A Emilia Krakowska - wspaniała.Pierwszy raz miałam przyjemność oglądać Ją na żywo. Świetna to mało powiedziane!! I na pewno z klasą, jakiej można tylko pozazdrościć. Po spektaklu aktorka dzielnie kroiła przepyszny tort i częstowała zgromadzoną publiczność:


Ja też się załapałam na kawałek, a właściwie na dwa kawałki tortu. Jeden dla siebie a drugi dla męża, który w tym czasie usiłował mnie sfotografować.
 Tak, tak...ta gwiazda bez blasku obok Pani Emilii to ja:-)


A pamiętacie mój Kulturalnik?? Ha! On się cały czas, w miarę regularnie, zapełnia. Takim wpisem nie mogę się nie pochwalić:-))


Cudowny piątkowy wieczór, który zakończył niezwykły tydzień. 
Ale o tym następną razą...

wtorek, 22 maja 2012

TUSAL majowy

Z jednodniowym opóźnieniem prezentuję mój TUSALowy słoiczek. 
Jednak zanim pokaże zawartość słoiczka, pochwalę się moją TUSALową łączką, która żyje swoim życiem:-). Na łączce zadomowiła się para zakochanych pszczółek. Bez chwili namysłu dostali swoje imiona: Romek i Julka.
Te cudowne miniaturowe pszczółki zrobiła Daria, a one same pokonały drogę z drugiego krańca Polski, żeby zamieszkać na mojej łące.
Daria, bardzo, bardzo Ci dziękuję:-* Ale Ty wiesz:-).
Oto zakochana para:


A tak wygląda cała łąka:


I jeszcze z innej strony:


A to zawartość słoika. Śmieci cały czas przybywa...


Za miesiąc pokażę kolejne stworzenie. Jest tylko jeden problem i mam nadzieję, że pomożecie mi go rozwiązać. Ćma to rodzaj żeński czy męski? Mi pasuje na żeński:-) Ale w takim razie jak nazwać pana??
Czy może być CIEM??:-))))

piątek, 18 maja 2012

Tulipan

Kartka tulipanowa przygotowana na Wyzwanie 2 z 2 runda 4 w Galerii Rea. 
Z dwóch arkuszy papieru: W czerwieni tulipanów i Czyste i pachnące 
należało przygotować dowolną pracę:




czwartek, 17 maja 2012

Centurion

Dzisiaj z zupełnie innej beczki i ... epoki:-) Przed dwoma chyba miesiącami, syn (20 lat na grzbiecie) poprosił mnie o uszycie stroju legionisty rzymskiego. Jak już oswoiłam się z tą myślą i miałam pierwsze pomysły, to okazało się, że mam uszyć dwa komplety. Takim sposobem "dziecko" przygotowywało mnie do nowiny, że zamierza wziąć udział w wyścigu AUTO STOP RACE 2012. 

Tak prezentował się legionista przed wyprawą:


Cały strój to peleryna z czerwonej "szlachetnej" podszewki, uszyta z kwadratu,
 z całej szerokości materiału, a więc 140x140cm. 
Peleryna na górze została ściągnięta na stałe tasiemką, a jako zapięcie posłużyła ozdobna metalowa zapinka w kolorze starego złota. 
Osłony na ręce uszyłam z atłasowej ciemnobrązowej podszewki. Ozdobiłam szeroką na 5cm złotą taśmą brokatową. Początkowo osłony miały trzymać się na gumkach, ale stwierdziłam, że lepiej będą prezentowały się bardziej dopasowane, więc wszywałam zamki (koszmarna robota, ale warta efektu końcowego).


W taki sposób chłopcy łapali stopa:


Wyścigu nie wygrali, ale dojechali na miejsce. 
Trasę z Wrocławia do Rzymu pokonali w 72 godziny.
Nie ma to jak być młodym:-))

środa, 16 maja 2012

Manekin w roli głównej

Przed miesiącem zapisałam się u Bożenki na wymianę z manekinem w roli głównej. Bardzo podobała mi się sprawna organizacja i piecza, jaką sprawowała nad całością organizatorka. Brawo!!

Dla mnie wymiankową przesyłkę przygotowała Diana
Dostałam od niej same cudowności: 


manekin na bransoletki (a jestem ich wielką miłośniczką), kartka z manekinami, serwetki, słodziaki:


woreczek w wyhaftowanym manekinem:


a w woreczku dwa komplety biżuterii:


Diana, bardzo, bardzo Ci dziękuję. Przygotowałaś piękną wymiankę.


Moje manekinowe upominki przygotowałam dla Dysiak:


Wśród drobiazgów wyszyty (chyba za dużo powiedziane) manekin:


słodziaki:


notes manekinowy w klimacie paryskim (wyczytałam, że adresatka lubi "paryskie"):




tak wygląda środek notesu i zakładka:


a tak sama zakładka:


Dołączyłam też koronkowo-tasiemkowe przydasie:


tasiemki udekorowałam gorsecikiem (umówmy się, ze to też manekin;-):


Mam nadzieję, że moje drobiazgi dotarły na miejsce przeznaczenia i sprawiły choć trochę radości adresatce.

Barwy tęczy - błękit

Kartka w kolorze błękitnym na Wyzwanie w Scrap Pasji




Materiały ze Scrap Pasji


wtorek, 15 maja 2012

Czekoladowa elegancja




Kartkę na czekoladę zrobiłam z fantastycznych papierów Vineyard z Lemonade.