poniedziałek, 15 października 2012

Odlot żurawi

W czasie pobytu na wsi, każdego wieczora słyszałam odlatujące żurawie. Nie widziałam ich, bo wieczory ciemne, prawie czarne. Zadziwiające jak głośne są to ptaki.W przeddzień wyjazdu żurawie zrobiły mi niespodziankę i pokazały się za dnia, robiąc rundę honorową na "moim niebie". 





8 komentarzy:

  1. Żurawie odlatują - jesień przylatuje. A mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna niespodzianka!!Jesień już pełną parą:)Uwielbiam tą porę roku, więc ja się cieszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jesień też na pierwszym miejscu:-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Teraz aż do maja będziecie mnie miały na głowie;-)

      Usuń
  4. Te żurawie nad moim ogródkiem też się zbierały w klucze. Mówię Ci, te samiutkie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, wierzę!
      Powiem Ci na ucho, że wydawało mi się, że słyszałam jak mnie pozdrawiają od Ciebie. Teraz wiem, że to nie były omamy;-)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*