wtorek, 18 września 2012

TUSAL wrześniowy

W tym miesiącu nów przyszedł tak jakoś dziwnie wcześnie, że zapomniałam o TUSALu. Ale nici cały czas przybywa, A i łączka cały czas jest zasiedlana. W tym miesiącu przyleciała biedronka albinoska, zrobiona przez Ulę. Biedronce nadałam już imię - Latawica. Mam ja w posiadaniu już kilka miesięcy, a ona ciągle gdzieś odfruwała gdy tylko zbliżał się termin sesji zdjęciowej:




A na tamborku...lawendowe pole:-)


3 komentarze:

  1. Łączka super, hafcik także....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Słoik jak słoik ;) ale pokrywka jest przepiękna :) Lawenda?? wow :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Latawica, Latawica, ale w końcu przysiadła na swoim miejscu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*