niedziela, 2 września 2012

Na poprawę humoru

Od jakiegoś już czasu podejrzewam, że Daria to czarownica:-)) 
Skąd wiedziała, że piątek okaże się jednym z najkoszmarniejszych moich dni?
Po pracy wracałam do domu na wstecznym biegu, 
a tam czekała na mnie niespodzianka właśnie od Darii:-)). 
Cudowny "woreczek" lawendowy. 
Misternie wykonany, pięknie pachnący... 
Ozdobiony kwiatkiem frywolitkowym zrobionym ze sznurka:-)). 
Bardzo Ci dziękuję:-*



Przy okazji chciałam zaprosić wszystkich, którzy mają ochotę i możliwości, 
na wystawę haftów, w której również biorę udział:-)



Fotorelacja z wernisażu znajduje się tutaj:

7 komentarzy:

  1. Cudny ten poprawiacz humoru!!!!
    też bym taki chciała:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woreczek z wieszaczkiem! Nie widziałam takich jeszcze.
    Przesłodki!
    A DAria rzeczywiście musi być wieźmą! Wiedźma to taka, co ma wiedzę (tajemną).
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedźma, czarownica, ech... tyle komplementów ;) Z chęcią bym wsiadła na miotłę i przyleciała na wystawę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu, trochę za daleko dla mnie, ale trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*