wtorek, 12 czerwca 2012

Wymarzone...spełnione:-)))

Wymarzyłam sobie komplet biżuterii sutaszowej (sama w tym niestety nie robię).
 I kiedyś opowiedziałam o tym marzeniu Darii:-).
 Po kilku dniach czekała na mnie przesyłka z magicznym pudełkiem


A w pudełku wymarzona bransoletka. 
Idealnie pasująca do wcześniejszych kolczyków i wisiorka:


Od razu przymierzałam jak wygląda na ręce. Szczęście nie miało granic. I w tym momencie dzwoni do mnie Daria z informacją, że pudełko ma drugie dno:-))


Na drugim dnie leżał kolejny komplecik:




Moja radość była tak wielka, że ze szczęścia płakałam. Daria, bardzo Ci dziękuję:-* 
Będę musiała bardzo uważać na to co mówię Tobie:-)

12 komentarzy:

  1. Cieszy mnie, że spodobała Ci się niespodzianka :) Pamiętaj, że czasem nie musisz nic mówić ;> czarownice cztają w myślach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się boję nawet myśleć:-))

      Usuń
  2. Bardzo zdolna czarownica z tej Darii jest :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarownice są tylko zdolne albo bardzo zdolne. Innych nie znam:-))

      Usuń
  3. Marzenia się spełniają tylko trzeba w nie wierzyć:)
    piękna biżuteria...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu, naprawdę piękna niespodzianka ale Ty jesteś tak cudowną osobą, że nie dziwię się Darii, że zrobiła Ci taki piękny komplecik:))) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzycielko, spowodowałaś pąs na mojej twarzy. Naprawdę daleko mi do ideału...
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. Widzisz.... masz kolejny komplet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ula, ale Daria mi radość sprawiła. Naprawdę:-))

      Usuń
  6. Ach zazdroszczę ;) Cudny komplet! Muszę chyba zacząć głośniej marzyć, bo też chodzi za mną jakiś sutaszowy wytwór :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba marzyć! I życie pokazuje, ąe czasami trzeba też głośno marzyć:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*