czwartek, 14 czerwca 2012

Czapla

I znowu ptasia tematyka: 


Tym razem czapla. 
Co prawda, rękę dalej muszę oszczędzać, ale przyznaję, że moje przygotowania do wystawy nabierają tempa. Cieszę się, choć dalej jestem pełna obaw...

ANEKS  na specjalne życzenie Eli:-)

Żuraw i czapla - Jan Brzechwa

Przykro było żurawiowi, Że samotnie ryby łowi.
Patrzy - czapla na wysepce. Wdzięcznie z błota wodę chłepce.
Rzecze do niej zachwycony: "Piękna czaplo, szukam żony,
Będę kochał ciebie, wierz mi, Więc czym prędzej się pobierzmy."
Czapla piórka swe poprawia:"Nie chcę męża mieć żurawia!"
Poszedł żuraw obrażony. "Trudno. Będę żył bez żony."
A już czapla myśli sobie: "Czy właściwie dobrze robię?
Skoro żuraw tak namawia, Chyba wyjdę za żurawia!"
Pomyślała, poczłapała, Do żurawia zapukała.
Żuraw łykał żurawinę, Więc miał bardzo kwaśną minę.
"Przyszłam spełnić twe życzenie.""Teraz ja się nie ożenię,
Niepotrzebnie pani papla, Żegnam panią, pani czapla!"
Poszła czapla obrażona. Żuraw myśli: "Co za żona!
Chyba pójdę i przeproszę..."Włożył czapkę, wdział kalosze,
I do czapli znowu puka. "Czego pan tu u mnie szuka?"
"Chcę się żenić." "Pan na męża? Po co pan się nadweręża?
Szkoda było pańskiej drogi, Drogi panie laskonogi!"
Poszedł żuraw obrażony, "Trudno. Będę żył bez żony."
A już czapla myśli: "Szkoda, Wszak nie jestem taka młoda,
Żuraw prośby wciąż ponawia, Chyba wyjdę za żurawia!"
W piękne piórka się przybrała, Do żurawia poczłapała.
Tak już chodzą lata długie, Jedno chce - to nie chce drugie,
Chodzą wciąż tą samą drogą, Ale pobrać się nie mogą.

11 komentarzy:

  1. Super!! Z takim tempem nie masz się co martwić o wystawę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna!
    Ja ostatnio też "zachorowałam" na jakieś ptaszki :) Pojawią się zapewne, gdy zacznę urlop...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeż mam ptaszki na tamborku. Wiesz, które.
    :)
    Zacytuj przy tym obrazku wiersz o czapli i żurawiu...
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  4. O, żesz! Miało być "ja też" a wyszedł "jeż"!
    :)
    Pozdrawiam i życzę powrotu do pełnej formy - choć to oznacza, że zasypiesz nas haftami...
    Ale i tak wolę, żebyś była zdrowa.
    Całuski - Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie - miałam zapytać o żurawia, ale mnie Ela ubiegła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żuraw chyba jednak nie trafi na tamborek, ale...nie zarzekam się;-)

      Usuń
  6. Какая прелесь! Шикарная вышивка!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te Twoje ptaszorki. Tempo masz niesamowite:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*