czwartek, 17 maja 2012

Centurion

Dzisiaj z zupełnie innej beczki i ... epoki:-) Przed dwoma chyba miesiącami, syn (20 lat na grzbiecie) poprosił mnie o uszycie stroju legionisty rzymskiego. Jak już oswoiłam się z tą myślą i miałam pierwsze pomysły, to okazało się, że mam uszyć dwa komplety. Takim sposobem "dziecko" przygotowywało mnie do nowiny, że zamierza wziąć udział w wyścigu AUTO STOP RACE 2012. 

Tak prezentował się legionista przed wyprawą:


Cały strój to peleryna z czerwonej "szlachetnej" podszewki, uszyta z kwadratu,
 z całej szerokości materiału, a więc 140x140cm. 
Peleryna na górze została ściągnięta na stałe tasiemką, a jako zapięcie posłużyła ozdobna metalowa zapinka w kolorze starego złota. 
Osłony na ręce uszyłam z atłasowej ciemnobrązowej podszewki. Ozdobiłam szeroką na 5cm złotą taśmą brokatową. Początkowo osłony miały trzymać się na gumkach, ale stwierdziłam, że lepiej będą prezentowały się bardziej dopasowane, więc wszywałam zamki (koszmarna robota, ale warta efektu końcowego).


W taki sposób chłopcy łapali stopa:


Wyścigu nie wygrali, ale dojechali na miejsce. 
Trasę z Wrocławia do Rzymu pokonali w 72 godziny.
Nie ma to jak być młodym:-))

5 komentarzy:

  1. Świetnie Ci wyszły te stroje.
    I wiesz co, sama się zastanawiam, czy nie przebrać się za legionistę, bo może i mnie uda się w ten sposób dotrzeć do Rzymu???
    Swoją drogą pomysłowe chłopaki. Co z tego, że nie wygrali, i tek dotarli gdzie chcieli;-)
    Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
  2. stroj wyszedl rewelacyjnie,tylko gratulowac talentu...a co do podrozy,to najwazniejsze,ze dotarli,a czym to mniej wazne...a wygraja nastepnym razem...

    OdpowiedzUsuń
  3. To połączenie jest niesamowite i ten "malec", echhhhhh...

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny legionista :)
    72 godziny stopem na takiej trasie to całkiem szybko .
    Ja pamiętam ile schodziło na granicach jak się do Berlina Zachodniego jechało...

    OdpowiedzUsuń
  5. Strój jest super! a i sama idea wyścigu bardzo mi się podoba :) już się szykuję na następny rok na śledzenie trasy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*