czwartek, 22 marca 2012

TUSAL marzec

Moją łączkę zamieszkuje coraz więcej zwierząt, pojawia się więcej kwiatków. A to za sprawą moich wspaniałych Koleżanek-Wrocławianek. Na ostatnie spotkanie wzięłam ze sobą wieczko słoika i zmobilizowałam dziewczyny do ozdobienia łąki. Na honorowym miejscu ulokowała się dżdżownica Magda, którą dostałam od Beatki. A już na miejscu zaczęły powstawać kwiatki i zwierzęta. Pierwszy kwiatek frywolitkowy zrobiła Dana; za nią do akcji wkroczyła Ela, która zadbała o frywolitkowe motyle a Gosia o kwiatuszki i motylka; Ula postarała się o szydełkowego ślimaka Stefana i o jedyny jak do tej pory szydełkowy kwiatek. Łączka jest coraz bardziej kolorowa i ma jeszcze sporo miejsca do zagospodarowania:-). 
Na następne spotkanie też wezmę...








A tak wygląda mój śmieciowy pojemnik:


Już prawie cały zapełniony. Ale powiem w zaufaniu, że mam pomysł na te niteczki i że na pewno jeszcze je wykorzystam:-)

8 komentarzy:

  1. Powalający widok, no i miejsce na kolejne drobiazgi..

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!! Podziwiam! Swietny pomysl i bardzo piekne wykonanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spodziewałam się, że łączka będzie aż tak piękna...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Łączka pulsuje łąkowym życiem i wabi kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kobietki mają pomysły, wieczko wygląda świetnie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Łąka jest genialna !!! aż się boję jak będzie wyglądać pod koniec roku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie !! A ja o swoim słoiczku w tym miesiącu zapomniałam
    :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Same cuda! A dżdżownica Magda prezentuje się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*