poniedziałek, 5 marca 2012

SAL kawowy - odsłona 5

W marcu przeszłam w wolną amerykankę jeśli chodzi o wybór kawy na dany miesiąc. I tak zamiast kawy marcowej, wyszywam kawę lipcową:


Niewiele jest do pokazania, ale w marcu zdążę z całością:-)

4 komentarze:

  1. te malutkie hafciki sa ogromnie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny..aż mam chęć na taka kawkę w filiżance....idę do kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja wpadnę do Ciebie na cappuccino, a Ty przyjdź do mnie na Mocha ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje wyszywanie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*