niedziela, 1 stycznia 2012

Zapomniana koperta

Jakiś czas temu, gdzieś pomiędzy książki schowałam (i od razu o tym zapomniałam) magiczną kopertę. Dlaczego magiczną? Ze względu na zawartość. W środku znajdują się kartki pocztowe sprzed bardzo wielu lat.
W zasadzie wszystkie kartki pochodzą z okresu II wojny światowej. Dobrze, że dziadek miał dobry zwyczaj pisania dat. Do pisania używał ołówka kopiowego (czy ktoś jeszcze pamięta takie ołówki?). Wszystko pięknie się zachowało. Zobaczcie:










Wśród kartek znalazłam jeszcze kilka karteczek z prezentowanej jakiś czas temu baśniowej kolekcji Braci Grimm. Kartki, choć w troszkę mniejszym formacie, i tak dołączą do reszty:


A ta najpiękniejsza kartka jest zarazem najstarszą w moich zbiorach. Dziadek napisał ją w 1926 r do mojej babci (wtedy jeszcze narzeczonej). Kartka też się prosi o wyhaftowanie. Cudo:



I na sam koniec kominiarczyki składają wszystkim tym, którzy dobrnęli do końca tego posta, najserdeczniejsze życzenia noworoczne:


Znaleziska te utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto przechowywać niektóre rzeczy. Dla dzieci to może i nie są cenne skarby, ale wnukom sprawiają ogromną frajdę. 
Wiem z własnego doświadczenia.
Dlatego dalej będę obwieszała ściany haftowanymi obrazkami, dalej będę przechowywała rodzinne znaleziska dla przyszłych pokoleń:-). Brzmi jak brzmi, ale taka prawda;-).
I już teraz wiem, że wszędzie muszą być daty. To ważne:-))

11 komentarzy:

  1. No to masz piękne Postanowienie Noworoczne!
    Ja takich pamiątek nie mam...
    Wszystkiego dobrego Jolu w Nowym Roku i na zawsze!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. Прекрасная традиция собирать открытки ))) Конечно её надо продолжать )))

    Поздравляю с наступившим Новым годом ))) Удачи )))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te kartki!!! Zbieraj! To ważne :-)
    Joleńko, zdrowia i miłości i dużo koncertów ze mną!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karteczki są przepiękne...och wspaniałe...
    Tak warto zbierać i przechowywać takie rzeczy, pamiątki...

    Ciepło Cię pozdrawiam i życzę samych wspaniałości na Nowy Rok 2012,spełnienia marzeń!

    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie kartki to prawdziwe skarby :) A ja dziękuję za przepiękną kartkę, którą dostałam od Ciebie... I w Nowym Roku życzę zdrowia oraz siły na realizację dalszych twórczych pomysłów. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz cudne skarby!!! Jestem pod wrażeniem:)Fantastycznego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę takiej kolekcji, super jest klimat takich starych pocztówek.
    Szczęścia i optymizmu w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto zbierać takie skarby,są piękne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Daty bardzo ważne, bo pamięć zawodna, a dla przyszłych pokoleń to konieczne. Mam identyczny stosunek do staroci i rodzinnych pamiątek. To umiejscawia nas w kosmosie :)
    Ołówek kopiowy, rzecz jasna, pamiętam doskonale - używał go między innymi nasz listonosz, kiedy w skórzanej, wypchanej torbie przynosił emeryturę Babci :))) Trzeba było go poślinić, żeby pisał... na niebiesko... Ech, nostalgia mnie dopadła, nie za ołówkiem, oczywiście, ale za szczęśliwym dzieciństwem...
    Karteczki piękne i cenne, zazdroszczę Ci, że się uchowały. U mnie ilości szczątkowe, również z czasu wojny.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ cudowności miałaś w tej kopercie :) Piękne skarby :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*