poniedziałek, 23 stycznia 2012

SAL kawowy - odsłona 2

Ze styczniem już prawie wyrobiłam. Pięknie się haftuje:-)). Kanwa drobniutka, 18ct, taka jaką lubię. No i decyzja w jakiej formie zaprezentuję swój SAL zapadła sama. Kwadracik wychodzi bardzo mały, bo raptem 7,5cm x 7,5cm, w związku z czym zdecydowałam, że powstanie z tego jeden obrazek. Choć nie ukrywam, że bardzo spodobała mi się sugestia Agaty w komentarzu pod ostatnim SALowym postem, żeby zrobić 3 obrazki po 4 kwadraciki w każdym. Kto wie??:-)


Jolano! Wczoraj wpisałaś 2000 komentarz na moim blogu, Jeśli masz ochotę na drobny upominek, podaj mi, proszę, adres do wysyłki:-)

4 komentarze:

  1. Droga Jolu, a wlasnie pod tematem kawy taka fajna informacja! Dziekuje za propozycje, wyslalam maila :-) :-) A oczywiscie nie moge zapomniec o Twoim hafcie: bardzo pieknie sie zapowiada, jestem ciekawa, jak wkoncu wykonczysz caly haft, jak sie zdecydujesz :-) Zycze milego dnia! J.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaki fajny SAL, aż zazdrośnie na niego patrzę (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawka aż pachnie ;) u mnie jeszcze ramka się tworzy :)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli kolejne zmagania, w których bierzemy udział :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*