sobota, 22 października 2011

Serce

Nie lubię działać w terminie "na wczoraj", ale czego nie robi się dla Przyjaciół i ich dzieci?:-)
W czwartek, w drodze z pracy do domu (godz. 18.00) zadzwoniła do mnie koleżanka z prośbą aby zrobić pudełko w kształcie serca dla jej córki. Nigdy czegoś takiego nie robiłam, więc powiedziałam, że spróbuję i dam znać. Sprawa o tyle pilna, że pudełko miałoby być na sobotę.
W czwartek po krótkim odpoczynku popracowym, usiadłam, pomyślałam, porobiłam gazetowe szablony i stwierdziłam, że chyba dam radę. Ale, że tego dnia byłam wyjątkowo zmęczona, więc położyłam się trochę wcześniej z postanowieniem, że wstanę bladym świtem i od rana będę pudełkowała. Niestety, akurat w piątek zaspałam, ledwo zdążyłam z przygotowaniem obiadu. Ale pełna optymizmu pomyślałam, że przecież pudełko jest potrzebne na sobotę, więc zdążę po pracy, a jakby co - to mam jeszcze nockę. Tak więc wczoraj po pracy jak zwykle chwila odpoczynku a potem przystąpiłam do robótki. Cięłam, przymierzałam, kleiłam. Jak powstał szkielet - postanowiłam złapać oddech. Miałam zastanowić się nad tym jak ozdobić wierzch. W planie były tasiemki, koroneczki, guziczki, perełeczki. Była godzina 21.00, dzwoni koleżanka z pytaniem czy może już po pudełko przyjechać:-) To był SZOK. Wcześniej nie dogadałyśmy się dokładnie. Pudełko było potrzebne na dziś, ale ja miałam je zrobić do piątku:-)) Poprosiłam o chwilę zwłoki, udekorowałam wierzch tylko różyczkami i gałązką. Pudełko zostało odebrane jeszcze mokre:-))
I chyba się podobało. Na koniec powiem, że sercowe pudełko jest w kolorze różowym, moim lubionym inaczej;-). Zadziwiające, że nie lubiąc tego koloru miałam papiery, które się do tego nadały. Cudownie sztywne papiery ILSowe, z serii At noon. Samo pudło jest duże: serce mieści się w kwadracie 20x20cm, a wysokość boku to 7cm.





Na przyszłość już wiem jak sobie poradzić z takimi wyzwaniami. Przyznaję jednak, że zdecydowanie wolę mniejsze formy:-))

11 komentarzy:

  1. Pudełeczko wyszło cudnie! Przesyłam jesienne pozdrowienia dla Ciebie i Liściakowego Księcia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś niesamowita :) Pudełko jest świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. так красиво и романтично! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Joleczko!! Pudełko zrobiło furorę, tak jak myślałam. Już zapowiedziałam dziecku, że jak chce robić takie zmyślne prezenty sama ma to robić. Jeszce raz dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo róż zostanie Twoim znakiem rozpoznawczym ;) Mimo że nie lubisz, to świetnie sobie radzisz z tym kolorem (i z taką dużą formą) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne:) Idalne na kobiece błyskotki

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne pudełeczko, bardzo delikatne Ci wyszło bez tych wszystkich koronek i ozdobników, chociaż w drugiej wersji też bym je chętnie zobaczyła :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś Wielka!!! Pudełko obłędne! Gratuluję wytrwałości :-):*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow :) naprawde ładne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*