niedziela, 10 lipca 2011

W dalszym ciągu Sklepy Cynamonowe

Nie mogę przestać "cynamonować". Tym razem kartka z dziecięcym akcentem, powstała z myślą o pewnej panience o imieniu Kama:-)


Szykuję też cynamonowe patchworki, ale na ich prezentację przyjdzie jeszcze czas.....

6 komentarzy:

  1. Bardzo piękny cynamonik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne papiery i pięknie się nazywają. Kiedy kilka dni temu przeczytałam u ciebie poprzedni post o cynamonkach od razu przypomniał mi się Schulz i czasy licealne, kiedy zaczytywałam się "Sklepami..." do nieprzytomności. I kilka wieczorów temu sięgnęłam znowu po dzieła zebrane Schlza i z przyjemnością stwierdzam, że w przeciwieństwie do wielu rzeczy z przeszłości, one nie straciły dla mnie swej magii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mi się zdaje, że chyba znam tą Kamę ;) I właśnie dlatego kartka podoba mi się podwójnie :)Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczna karteczka, pięknie to skomponowałaś. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*