niedziela, 24 lipca 2011

FOI - lipiec

Zadanie lipcowe wykonane. Nie mogłam długo się zmotywować do wyszywania, bo zdecydowanie bardziej wolę zakrętasy i wywijasy niż proste ściegi.

Wersja kolorowa - romb lipcowy:


Wersja kolorowa - całość po siedmiu miesiącach:


Wersja czekoladowa - romb lipcowy:


Wersja czekoladowa - po siedmiu miesiącach:


Podobają mi się obydwie wersje, ale gdybym miała znowu zaczynać - skupiłabym się na niciach jedwabnych. Romby - zwłaszcza te wywijane - wyszywane tymi nitkami wyglądają fantastycznie (zdjęcia tego nie oddają w żaden sposób).
I znalazłam już chyba przeznaczenie na te prace...

5 komentarzy:

  1. Podoba mi się to coś :) Czekam na następne elementy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyglądają wszystkie elementy (w obu kolorach), ciekawi mnie co będzie dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi się podoba, wygląda rewelacyjnie, czekam na kolejne odsłony :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachwycająco się kolory układają, oj ciągnie mnie do tego wzoru......Jolu czekam na następne elementy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobają te wyszywanki ;) coś w stylu haftu matematycznego, którym bawiłam się już kiedyś na kartkach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*