piątek, 10 czerwca 2011

Życie jest piękne:-))

Wczoraj spotkała mnie jedna z najmilszych niespodzianek. W skrzynce na listy leżało awizo. Nie spodziewałam się niczego (choć przez głowę przeleciała mi lotem błyskawicy myśl, że może to pewna sójka, która zza morza nie może do mnie dotrzeć). Odstałam więc swoje na poczcie i odebrałam przesyłkę. Byłam zdumiona patrząc na adresata:-), którym była Daria. Z wielką niecierpliwością szłam do domu. Otworzyłam kopertę i jej zawartość wywołała u mnie potok łez ze wzruszenia. Koperta zawierała cudowną podusię z wyszytą hafciarką z moimi inicjałami, przepiękną kartkę z ptaszorem i woreczek z różowymi koralikami. Te ostatnie na wypadek gdybym kiedyś jeszcze potrzebowała koralików w takim kolorze.
Dario, bardzo Ci dziękuję za  wspaniałą niespodziewajkę:-*


Moja znajomość z Darią to temat na osobne rozważania:-)),ale dziękuję Szufladzie za zorganizowanie wymianki kartkowej, w której trafiłam na Darię i stąd się wszystko zaczęło. Nie mogę się już doczekać kiedy poznamy się osobiście, a nastąpi to gdzieś za dwa miesiące.....

8 komentarzy:

  1. nie dziwie się emocji, śliczny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu - proszę bardzo, cieszę się, że sprawiłam Ci odrobinę radości, chociaż sumienie długo mnie gryzło za te łzy (mimo że były ze wzruszenia), nie lubię jak ktoś przeze mnie płacze ;) PS: I ja też nie mogę doczekać się spotkania, może w końcu się nagadamy ;) Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała niespodzianka, pozazdrościć :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie dostałam żadnej niespodzianki :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękny haft!! Niesamowita niespodzianka;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny prezent dostałaś.
    Zazdroszczę Wam dziewczyny spotkania w realu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny upominek - nie dziwię się że się wzruszyłaś - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*