środa, 8 czerwca 2011

Jaskółczy epizod

W czasie mojego pobytu na wsi przed dwoma laty miałam "ptasią przygodę". Przez kilka dni opiekowałam się jaskółką z uszkodzonym skrzydłem. Okazało się, że jaskółka lubi biały ser, ale i tak największym przysmakiem są robaczki. Wybierałam więc z sadu ekologiczne (czytaj: robaczywe) jabłuszka, z których wydłubywałam robaczki a potem podsuwałam te delicje do zjedzenia:). Polowałam też na muchy, które były zjadane prosto z packi. To były fantastyczne dni.

Potrafiła ładnie pozować do zdjęć:-)



I potrafiła też grzecznie towarzyszyć mi w trakcie wyszywania. Nie zdążyłam jej jednak nauczyć wskazywania miejsca, w którym akurat haftuję:


W tajemnicy powiem, że powoli powstają ptasie obrazki haftowane. Będą też wyszywane jaskółki...

13 komentarzy:

  1. Wspaniałe zdjęcia, widać że lubisz wszystkie stworzenia, a ptasia kolekcja na pewno będzie rewelacyjna, zresztą jak wszystko co tworzysz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ptasie fotki;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślałam, że to jerzyk a nie jaskółka,z powodu tej jasnej części pod dziobkiem. Ale jest chyba z 3 gatunki jaskółek w Polsce i nigdy nie wiem do końca czym się od jerzyków różnią,wiec mogę się mylić.
    U moich rodziców bardzo długo jaskółki miały gniazdko przy oknie. Szyby musiały być myte non stop.... jednak wszyscy lubili ich obecność.
    Ładne fotki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mięto! Jerzyki są rzeczywiście bardzo podobne do jaskółek, różnią się jednak zdecydowanie ogonem. Jerzyki mają charakterystyczne "zagięcia", które przypominają kształtem kosę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na ptasie obrazki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe chwile... Czekam na kolekcję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna dusza z dobrym sercem...
    Pozdrawiam Cię mocno
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna przygoda, na pewno bedziesz ja wspominac do konca zycia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie sobie przypomniałam jak do mnie też zawitała kiedyś jaskółka z uszkodzonym skrzydłem. Pomieszkała u mnie 3 dni i też się z nią zżyłam. Muszę poszukać gdzieś jej fotek ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Angi - koniecznie odszukaj zdjęcia. To są właśnie te cudowne chwile - uwiecznione na długo. Warto do nich wracać:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Joluś kochana TY to jesteś!
    Wiesz!
    No!
    Pokrewna Duszka jesteś. I tak myślę, że gdyby w losowaniu los był ślepy to i tak Twój adresik poproszę. Nie może być inaczej :)
    Buziaki posyłam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*