sobota, 4 czerwca 2011

FOI czerwiec

Z czerwcowym zadaniem poradziłam sobie szybciutko, bo też i ścieg Fleur de Lis wyjątkowo mi podpasował. Miękki, lekki, zaokrąglony. Dodał, podobnie jak Amadeus, uroku całemu projektowi. Cieszę się, że romb czerwcowy jest obok tego nieszczęsnego majowego "chili";), bo ożywia całość.
Przestałam już traktować wersję pierwszą jako "na brudno", ponieważ zaczyna mi się coraz bardziej podobać ten zestaw kolorystyczny.

Tak wyglądają czerwcowe serduszka w wersji kolorowej:


tak całość kolorowa po sześciu miesiącach:


A tak wyglądają serduszka w wersji delikatnej, beżowo-brązowej:


i całość beżowo-brązowa po sześciu miesiącach:


Jestem zadowolona:-)) i z niecierpliwością będę czekała na zadanie lipcowe....

3 komentarze:

  1. Piękne oba, ale wersja brązowa zdecydowanie w moich klimatach;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja, oba piękne, teraz trzeba poczekać na kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają rewelacyjnie:) Super!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*