niedziela, 5 czerwca 2011

Czy kot jest atrybutem rasowej robótkowiczki??

Na ostatnim spotkaniu Wroclawianek dziewczyny z niejakim zdumieniem stwierdziły, że jako jedna z nielicznych nie mam .... kota:-) A powinnam niby mieć jako rasowa robótkowiczka. Na nic nie zdały się tłumaczenia, że choć nie mam żywego kociaka czworonoga, to innych kotów u mnie pod dostatkiem. Największy kocur mieści się w mojej głowie;-), mniejsze czasami chowają się po kątach (ale że mimo wszystko jestem miłośniczką kotów, więc zaprzyjaźniłam się z tymi puchatymi kotami kątowymi) i mam przedziwna słabość do kotów haftowanych. Lubię je wyszywać, czego dowód poniżej:



Czy takie kociaki pozwolą na przynależność do rasowych robótkowiczek??:-))

12 komentarzy:

  1. Kotki cudne, ale taki robótkowiczkowy musi miauczeć i biegać za kłębkami :). Rasową robótkowiczką jesteś od dawna bo masz koty na swojej ulubionej wsi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. słodkie kotki :)
    w szczególności ten drugi, bardzo ładnie wyhaftowane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie cudne ;) też mam je w planach....hym....tylko kiedy ?
    Pozdrawiam i zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja żywego kota nie mam i nie będę miała!!!
    Co za dyskryminacja!
    Kocią serwetę mam za to, a wy nie...
    Ela
    (kowela@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne hafciki :-)
    Mój kot natomiast jest gabarytów jak niektóre dwa razem wzięte, a za kłębkami nie gania ...woli ptaszki ;-) Za to zawsze gdy coś na szydełku dziergam to się pcha mi pod ręce , żeby odłożyć to coś kłującego, a zająć się nim :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie mam kota (żywego), ale moja córcia uwielbia koty wszelakie :). Wyszyłas ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny! Wszystkie koty, a więc te domowe puchacze, dzikie pręgacze i cęgacze, dachowacze, a nade wszystko dziergacze - są wspaniałe.
    Do kompletu powinnam wyszyć jeszcze dwa, ale....

    OdpowiedzUsuń
  8. какие хорошенькие)) милашки))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne te kotki, a racej jeden kotek i to co z drugiego zostało ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te hafciki a szczególnie ten w niebieskim kubeczku - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja swojego kota nie mam, ale marze o zywym kocie od dawna. W swoim domu rodzinnym mam niemala kolekcje kubkow z kotami i roznych figurek kotow. A Twoje wyszywane sa fantastyczne, w dodatku w moich ulubionych kolorach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*