sobota, 21 maja 2011

Zapodziane...

Gdzieś mi się zapodziały te karteczki i dopiero teraz je odnalazłam. Jedna już u ludzi:-)



Teraz mobilizuję się do dwóch zamówień. Szczególnych zamówień:-)
Jedno dla nauczyciela w-f (za moich czasów tak się ten przedmiot nazywał) a drugie zamówienie dla wyjątkowej jubilatki - studentka UTW będzie obchodziła 90-te urodziny:-))
Zostaję obdarzona coraz większym zaufaniem. Dziękuję:-*


Do magicznej liczby brakuje jeszcze 15

4 komentarze:

  1. bardzo ładne, szczególnie druga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, żeto tak jakby wygrać "6" w lotka, ale próbuję...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*