niedziela, 17 kwietnia 2011

Wyjątkowo cierpliwa:-)

Prawie 10 lat moja róża "Broadway" czekała na oprawę. Piękna, grzeczna i wyjątkowo cierpliwa. Robiąc porządek w swoich haftach natknęłam się na nią gdzieś pomiędzy ręcznikami. Róża, w której przed laty zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Schemat dostałam od Elen:-*, która również wyszywała tę samą różę. Nie wiem tylko, czy udało jej się dokończyć;-)
Ta róża zapoczątkowała u mnie okres "różany" - myślę, że z czasem uda mi się pokazać na blogu wszystkie wyhaftowane róże, bo część z nich zmieniła już miejsce pobytu.
"Broadway" wygląda jak namalowana. Haftowałam ją jedną nitką muliny, oczywiście DMC, na kanwie 18ct.

7 komentarzy:

  1. Już zapomniałam, że wyszyłaś takie cudo. Poszukaj jeszcze i pokaż :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. JAk zwykle pię są te Twoje Krzyżyki. I az się che coś takiego samej zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  3. красота! обожаю розы!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest piękna i dobrze ,że skończyło się dla niej ręcznikowe sąsiedztwo :)
    Taka piękność zasługuje na super miejsce w widocznym dla wszystkich miejscu.
    Bardzo gustownie dobrana oprawa.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze podziwiałam kunszt wykonania tej róży.........

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście, róża wygląda jak żywa, aż ma się wrażenie, że "wychodzi" z obrazka. Piękne dzieła tworzysz ;) I dziękuję, że zaglądasz do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*