poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Wielkanocny recykling

Bardzo lubię wykorzystywać wszystko co, wydawać by się mogło, jest zbędne. U mnie nie zmarnują się najmniejsze nawet kawałeczki tasiemek i koronek. Każdy guzik znajdzie swoje nowe miejsce. Zawsze mówię, że daję tym starociom nowe życie. I te kartki, to w większości właśnie recykling. Jeśli chodzi o dodatki oczywiście, bo papiery z moich ulubionych sklepów.









Wydaje mi się, że to już koniec wielkanocnych kartek, ale nie zarzekam się;-)
Teraz szykuję się do wymianki w Szufladzie i przygotowuje się do autorskiej wystawy z haftem w roli głównej, ale o tym na razie ...sza;-).

6 komentarzy:

  1. Kiedy Ty sypiasz kobietooooo, CUDNE.

    OdpowiedzUsuń
  2. Radosne te karteczki jak radosne są te święta i wiosna - oj lubię też zbierać różne zdawałoby się nie potrzebne drobiazgi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne karteczki, z niecierpliwością czekam na wystawę :) ale póki co ... sza ;) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne kartki!
    Takie radosne i świąteczne.
    A za recyklingiem przepadam.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. też jestem zwolennikiem takiego recyklingu ;)
    W nowym życiu pięknie się twoje karteczki prezentują.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*