piątek, 25 marca 2011

Wiosenne porządki

Wiosenne słońce zaświeciło i pokazuje to co zima zostawiła. A zostawiła brud i bałagan. Czas więc nadszedł na porządki, bo i słońce ledwo przedziera się przez "zamglone okna" i kotów coraz więcej wygląda z pokojowych zakamarków.
Przed dwoma laty wyhaftowałam cykl jolówek porządalskich;). Było ich cztery, z czego dwie poszły "do ludzi", a dwie wiszą na mojej ścianie i zachęcają do porządków.




Bez bicia przyznaję się do tego, że nigdy z taką radością nie machałam szmatą, za to wyszywanie tych miniaturek bawiło mnie niezmiernie.

4 komentarze:

  1. Mam! Mam! Jedna wisi u mnie na ścianie:)))
    I mam jeszcze imprezowiczkę:))))))
    Są śliczne. Dzięki Jolu:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie mam......
    Jolówki zawsze robiły na mnie wrażenie. Jak się na nie człowiek patrzy, to humor się poprawia
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Wywołują uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*