niedziela, 13 marca 2011

Ten kolor różowy..

chyba nie jest taki zły. Zwłaszcza, że całkiem dobrze komponuje się z brązem.
Ech.... jak to nie można się niczego zarzekać;-)




Patchworki pochłonęły mnie całkowicie. Tnę wszystkie resztki (i nie tylko resztki)czekając na wolny dzień. Siądę wtedy do maszyny i zacznę wydziwiać. Mam nadzieję, że nie będzie stroiła fochów (maszyna) i że wspólnymi siłami stworzymy miłe oku kompozycje.

7 komentarzy:

  1. Róż z brązem komponuje się cudnie, na Twoich karteczkach też, miodzio :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię te Twoje kartki, są...........

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekne są
    Oj kusi, mnie kusi - ale czy moja maszysna temu podoła
    Jestem fanką tych kartek

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! What a great idea!
    Your card is absolutely gorgeous!... I love it!

    Hugs,
    Marina

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna... jak zwykle. Zawsze mówiłam, że różowy nie jest zły ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten Patchwork. Ja resztki na jajka wykożystuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*