czwartek, 24 lutego 2011

To już ostatnie (w tej partii) kartki wielkanocne.
Będą jeszcze następne, troszkę inne - mniej recyklingowe, mniej potargane, mniej pokrzywione. Będą po prostu bardziej grzeczne.





Wczoraj przy szyciu papierowych patchworków maszyna się zbuntowała. Przestała szyć. Muszę poczekać do weekendu, aby przy świetle dziennym przyjrzeć się jej z bliska. Szkoda, bo już się rozkręciłam i nacięłam dziesiątki kwadracików do zszywania.
Ale nie załamuję się! Inne techniki też są i tylko czekają aż zacznę działać;-)

Pozdrawiam cieplutko wszystkich odwiedzających.

1 komentarz:

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*