niedziela, 20 lutego 2011

No cóż, wczoraj rozpoczęłam wielkanocną inwazję kartkową...
Kartek świątecznych zrobiłam już sporo. Od Świąt Bożego Narodzenia mam je na komputerze. Najwyższy więc czas, aby je prezentować, bowiem wczoraj znowu powróciłam do świątecznego tematu. Nie wiem co mnie naszło, bo na biurku leżą zupełnie inne papiery do roboty. Nigdy niczego nie mogę zaplanować.
Cieszę się jednak, że po kilkudniowej przerwie wróciłam do pracy. Podejrzewam, że za tydzień będę miała już czym robić zdjęcia. Pochwalę się więc tym, o czym teraz milczę;). A mam o czym milczeć;-)





Kartki tradycyjnie w większości recyklingowe. Zużywam wszystko co mam pod ręką:-))

4 komentarze:

  1. Znowu zgubiłaś nożyczki?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie są ciekawe :) ale pierwsza podoba mi się najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tajemnicza jesteś! już mnie ciekawość zjada:)) Śliczne karteczki, i te motylki cudo! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. kartki śliczne - ale te frywolitkowe motylki - szaleństwo, są fantastyczne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*