piątek, 17 grudnia 2010

W przerwie między jedną a drugą partią kartek świątecznych wyszyłam pięciominutówkę.



Na razie sam haft, ale bez pomysłu co dalej. Wiem jednak, że w "odpowiedniej" chwili będę wiedziała czego chcę:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*