poniedziałek, 13 grudnia 2010

Rozsypał się worek z robótkowymi prezentami:-)). Widać byłam grzeczna, skoro co rusz z tego wora piękne prace trafiają w moje ręce;-)

Bomb(k)owy prezent od mojej przyjaciółki Irenki:-*. Bombka jest tak piękna, że pokazuję ją z przodu i z tyłu. Nie będę nic pisała o jakości zdjęć, bo w tym jestem wyjątkowym cieniasem;-). Grunt, że wszystko jest widoczne:




Dostałam także wstążeczkowe ozdoby od mamy:-*, które położyłam na wiekowej serwecie wykonanej przez moją babcię:



a to serwetka w całej okazałości:

4 komentarze:

  1. Bombka Irenki jest obłędna! Ozdoby mamy cudownie precyzyjne! Ale masz dobrze z tymi prezentami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności podostawałaś! Widać naprawdę byłaś baaardzo grzeczna :)))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. сколько красоты сразу! Восторг!))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*