niedziela, 21 listopada 2010

Kolejna krzyżykowa nocka i trzecia damulka gotowa.


Nie wiem jeszcze w jaki sposób wyeksponuję całą serię. Cieszę się, że połowa za mną. A druga połowa przede mną:-). Być może zawisną na ścianie, a być może damy uatrakcyjnią kartki....
Na razie skupiam się na tym, aby wyszyć wszystko.
Dziękuję wszystkim odwiedzaczom za wizyty :-*

2 komentarze:

  1. No i trafiłam.
    Bardzo dziękuję za dobre słowo.
    Uwielbiam te krzyżykowe wspaniałości
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo. To krytyczne także.
Mobilizujecie mnie do dalszej pracy:-*